niedziela, 11 lutego 2018

Literka K


Nadszedł czas na literkę K- jak kura, kot, komin, kwiaty czy kompozytor.
Image result for literka K
Tym razem ozdabialiśmy naszą literkę plasteliną-bardzo nam się to podobało.

W środę była ładna pogoda więc poszliśmy na spacer, podczas którego poszukiwaliśmy wyrazów na literkę K.  

Dzieci spisały się znakomicie! Widzieliśmy: kamień, karteczkę, krzaki, kosz, krawężnik, koła i jeszcze wiele innych!

W sobotę natomiast pogoda nie dopisała więc obejrzeliśmy bajkę, pt.: “Reksio kompozytor” i dzieci  znalazły bardzo dużo wyrazów na literkę K- konik, kot, komin, koncert czy kogut.

Oto link do bajki ( może dzieci “środowe” mają ochotę obejrzeć naszego ulubionego psiaka😊):

Bawiliśmy się w mini teatrzyk i udawaliśmy różne przeciwieństwa, np. wesoły-smutny, młody-stary, zimny-ciepły itd.

Wyginaliśmy “śmiało ciało” i tańczyliśmy woogie boogie 😊

W środę-tuż przed Tłustym Czwartkiem-robiliśmy pączki-niestety tylko w naszej wyobraźni, ale za to w czwartek już mogliśmy spałaszować te prawdziwe 😉

A oto fotorelacja z tygodnia pod patronatem literki K:




























































































































środa, 7 lutego 2018

Literka J

Kolejny przystanek w naszej literkowej podróży to... J!
J jak jajko, jabłko, jezioro, jesień, jeden, jeleń, jagody, język i oczywiście nasz ulubiony jeż :)

Co zatem robiliśmy na zajęciach? Na początku jak zwykle powtarzaliśmy poznane już literki, tym razem w formie gimnastyki: próbowaliśmy pokazać różne litery za pomocą naszych ciał i paluszków. Było dużo śmiechu i dziwnych figur, ale nie ominęliśmy ani jednej litery!

Powtórzyliśmy też wiersz naszego bieżącego roku przedszkolnego: "Abecadło" Juliana Tuwima. Wiele dzieci zna już spore części tego wiersza na pamięć - brawo!

Podczas zajęć plastycznych ozdabialiśmy literę J, jednocześnie ćwicząc nasze umiejętności wycinania i klejenia. Później ćwiczyliśmy także motorykę naszych rączek, rysując szlaczki według wzorów narysowanych przez panią na tablicy.

Na zajęciach ruchowych ostrożnie przenosiliśmy jajko na drugą stronę kuchni... żeby się tylko nie potłukło! Czytaliśmy też śmieszne opowiadanie o jajku pani skowronkowej - za każdym razem, kiedy padło słowo "jajko", musieliśmy wstać i z powrotem usiąść... pod koniec nieźle bolały nas nogi! Nie mogło też zabraknąć zabawy w jeża oraz gimnastyki buzi i języka.




Chrzest przedszkolaka

To był ważny dzień i wiele się działo. 25 listopada jest Dniem Pluszowego Misia, dlatego świętowaliśmy razem z naszymi misiami. To było p...